Postanowiłem napisać nowego posta na mym cudownym blogu 
W moim e- życiu działo się wiele, od dymisji po przeprowadzkę do innej nacji. Ale o tym wszystkim za chwilę.
A więc na początku stycznia z powodu braku czasu na byciem prezydentem WPW zrezygnowałem z tejże zaszczytnej funkcji. Fakt, miałem bardzo dalekosiężne plany odnośnie tej organizacji. Niestety nie miałem czasu na ich realizację. Kilka dni po mej rezygnacji nowym prezydentem Wspólnoty Paktu Wiedeńskiego został Fryderyk Wilhelm I (Burbon- od jakiegoś czasu) z Udzielnego Księstwa Zakonu Templariuszy. Niestety on także długo na tej funkcji nie zabawił. Bodajże dwa tygodnie/ trzy później on także się zdymisjonował- widać funkcja ta ma jakiegoś pecha ^^. W ostatnich dniach powolano nowego prezydenta, Miklosa Vaya. Ciekawe jaki czas będzie trwała jego kadencja?
to tyle na temat WPW.
Teraz porozmawiamy trochę o moim krótkim queście na Forum Mikronacje.info. A więc, przedwczoraj jakiś niedojrzały psychicznie jak na swój wiek (14 lat) dzieciak, na dodatek prezydent *neonacji, Republiki Cycylbii- All Capone próbował włamać się na moje konto na ww. forum aby pobawić się w moda (przypominam, że jestem moderatorem forum mikronacji) moim kosztem. Na czym to wszystko polegało? A więc zaczął usuwać posty i tematy pisane w ostatnich dniach. Na początku można powiedzieć winnym byłem ja, ponieważ rzekomo wszystko usuwane było z mojego konta. Na szczęście z pewnych źródeł administracja dowiedziała się o tym, że hasła chłopiec ten czerpał z bazy swej nacji (zarejestrowałem się tam z ciekawości)… po przeanalizowaniu wszystkiego przez adminów Alla Capone uznano winnym zarzucanego czynu. Niezmiernię się cieszę, że winnym okazała się osoba, która faktycznie dokonała tego czynu.
A teraz już ostatnia część mojego dzisiejszego posta- życie w mikronacjach. Każdy wie, że niedawno zostałem obywatelem Księstwa Sarmacji. Na szczęście oczarowanie tym państwem nie trwało długo. Powodem była awaria systemu gospodarczego Syriusz. Przez błądy w skrypcie tegoż systemu moje sarmackie życie stało się tak nudne aż zacząłem się udzielać w Micropolis. Kiedy ponownie stałem się aktywny w WMM, panował tam czas szczególny- gorączka wyborów, najazd Wandejczyków na rzecz wygranej (komuny) w wyborach. Fakt faktem, sporą przewagą wygrała komuna, niestety z ich ramienia była wystawiona nie ta co trzeba osoba- całkowicie niekompetentna, leniwa, rozpieszczona Asmara von Laue. Już na początku zawiodła opinię publiczną “swym” expose, które napisał jej v-ce prezydent Michał O’Rhada. Osobiście ich funkcje bym pozamieniał (Michał prezydentem, a Asmara… powinna się cieszyć, że jej nie zbanowano
). Jej bezsensowna kadencja trwała bardzo krótko. Zdymisjonowała się wczoraj chwilę po dymisji v-ce prezydenta. Moim zdaniem postąpiła dobrze, bo wie, że w WMM jest już znienawidzona przez to co pisała o WMM (podczas rozmowy via GG pisała, że całe WMM jej zwisa i powiewa) i jak ignorancko traktowała mieszkańców. Doszliśmy do dnia dzisiejszego. Dzisiaj też trochę się działo- odszedłem z WMM. Powróciłem do swego (prawie) rodzimego kraju- Królestwa Elderland. Postanowiłem, że znów tam będą aktywnym mieszkańcem (a po jakimś czasie obywatelem), ponieważ przede wszystkim tęskniłem za tą nacją, panuje tam kultura na forum i nie tylko. Wydaje mi się, że to idealny kraj dla takiego zbira jak ja.
Czytaj dalej »







